|
I znowu stoimy z
niczym. Próbowali¶my szukać terenu pod budowę. Kiedy wydawało
nam się, że już go mamy, okazało się, że nie dostaniemy tam pozwolenia
na budowę. Trzeba zmienić cały plan zagospodarowania przestrzennego
gminy i nie wiadomo, czy się to w ogóle uda. Brakowało już
sił... co robić?
Pani Dyrektor WZPS w Sieradzu, której tereny
gminy Br±szewice były znane przy okazji służbowej wizyty w Urzędzie
powiedziała: „JedĽcie do Godynic, tam jest wolny budynek po
szkole podstawowej, gmina rozpoczęła remont, ze względu na brak
¶rodków przerwała go i jest to wolny”. Przyjechali¶my,
żeby mieć czyste sumienie, że zrobili¶my wszystko, bo nikt z nas nie
wierzył, że znajdziemy tam miejsce na Dom.
Była wiosna, maj... w Godynicach zastali¶my star±
piętrow± szkołę budowan± jeszcze za cara, z rozpoczętym i przerwanym
remontem 13 lat temu. Pozrywane tynki, instalacje, brak szyb w oknach,
brak stropów nad połow± budynku na parterze, na piętrze w
ogóle ich nie było. Na podwórku stała stara drewniana
stodoła, szalety i zniszczona obórka. Widok przerażaj±cy. Tylko
usi±¶ć i płakać. Samo podwórko zaro¶nięte, krzewy, pokrzywy
chaszcze po kolana i sterty gruzu.
|