strona główna
Wychowankowie Utwórz PDF Wyślij znajomemu

nasze dziecinasze dziecinasze dziecinasze dzieci

    Katolicka Placówka Opiekuńczo-Wychowawcza „Dom Światełko” swoją pomocą  i opieką obejmuje 22 dzieci . Do tej pory z pomocy „Domu Światełko” korzystało 41 dzieci. Najmłodsze dziecko w momencie przyjęcia do placówki miało 1,5 roku, najstarsze zaś 21. Najliczniejszy przedział wiekowy przyjmowanych dzieci to wiek szkoły podstawowej. Poziom intelektualny dzieci – na wyżej wymienioną grupę 5 dzieci z orzeczonym upośledzeniem umysłowym w stopniu lekkim i umiarkowanym, pozostałe dzieci w normie intelektualnej. Ogólnie w liczbie 41 wychowanków jest 22 dziewczynek, 19 chłopców; obecnie na 22 wychowanków jest 10 dziewczynek i 12 chłopców.

    Wszystkie dzieci w Placówce umieszczone są na podstawie Postanowienia Sądu Rejonowego – Wydział Rodzinny i Nieletnich. W jednym przypadku na okres 3 miesięcy  ośmioletni  chłopiec umieszczony został na prośbę matki – kiedy ona sama poddała się leczeniu (choroba psychiczna). Rodzice są pozbawieni władzy rodzicielskiej, bądź mają ją ograniczoną. W historii Domu były trzykrotnie takie sytuacje gdzie rodzice mieli ograniczoną władzę rodzicielską decyzją tymczasową – po podjęciu leczenia odwykowego przez rodziców dzieci wróciły do domu rodzinnego. W jednym rodzeństwie taka sytuacja powtórzyła się dwukrotnie.

nasze dziecinasze dziecinasze dziecinasze dzieci

    Rozpiętość wieku dzieci – do pełnego usamodzielnienia, nie zaś tylko do 18 roku życia. Mamy tutaj na względzie naukę na uczelniach wyższych, ukończenie szkół średnich,  zdobycie dobrych kwalifikacji zawodowych, znalezienie pracy – a nie „powrót na stare śmieci” jak to dzieci  same określają. Takie podejście wcale nie przeczy utrzymywaniu konstruktywnych więzi dzieci z rodziną naturalną. „Dom Światełko” nie odrywa dzieci od swoich najbliższych, rodziców. Jest wielką troską Domu, aby więzi i relacje z rodzinami naturalnymi były konstruktywne, w przeciwnym wypadku bardzo destrukcyjnie oddziałują na pracę wychowawczą, ale nade wszystko na osobisty rozwój dzieci, ich poczucie wartości  i pracę nad sobą. Nasze wysiłki wychowawcze zmierzają w tym kierunku, aby dzieci potrafiły przebaczyć swoim rodzicom, nie żywiły w sobie żalu, buntu, poczucia krzywdy; aby potrafiły szanować i kochać swoich najbliższych, pamiętały o nich. Z ogromną pomocą przychodzi nam tutaj nasza wiara i religia chrześcijańska.

    Zgodnie z wymogami prawnymi dzieci są objęte specjalistyczną opieką pedagogiczną, psychologiczną, medyczną  na miarę rzeczywistych potrzeb. Dzieci korzystają z pomocy profesjonalistów w dużej mierze poza Domem. Naszym zadaniem jest nauczyć je: jak mają sobie radzić z własnymi problemami, potrzebami, jak i gdzie mogą szukać pomocy dla siebie i swoich najbliższych i jak to się robi. Pobyt dzieci ma je nauczyć odpowiedzialnego, samodzielnego życia w przyszłości. Ważne jest aby to byli sprawdzeni, nie przypadkowi specjaliści.

nasze dziecinasze dziecinasze dziecinasze dzieci

    Podobnie sprawa wygląda z zainteresowaniami dziecka, jego hobby – ważne jest podejście bardzo indywidualne, nie wszyscy jednakowo „pod sznurek”. Z wszystkich dodatkowych form rozwijających zdolności i zainteresowania dziecka, wspierających jego rozwój dzieci korzystają poza Domem – nauka języka obcego, szkoła muzyczna, MDK - modelarstwo, nauka tańca; przy szkole działające koła sportowe, przyrodnicze, historyczne;  różnego rodzaju grupy formacyjne przy kościele itp. Dlaczego poza Domem - aby dzieci uczyły się poznawać i rozwijać siebie, świadomie i odpowiedzialnie wybierać, szukać pomocy dla siebie. Uczestnictwo nie jest wtedy narzuconym obowiązkiem, ale świadomym, dobrowolnym wyborem, pomaga w godzeniu wielu obowiązków i twórczym wykorzystaniu czasu wolnego. Nie jest bez znaczenia również spotkanie z innymi w „dobrej” grupie rówieśniczej.
    Zdecydowana większość naszych wychowanków jest w wieku szkolnym – gimnazjum i szkoła podstawowa, dwoje w wieku przedszkolnym; czworo zaś w szkole ponad gimnazjalnej. Chłopiec w drugiej klasie Technikum Hotelarsko-Gastronomicznym  Sióstr Urszulanek w Pniewach, dziewczyna w Liceum Ogólnokształcącym o profilu humanistycznym w tej samej szkole, oraz chłopiec w Salezjańskiej Szkole Zawodowej w Oświęcimiu w zawodzie stolarz. Wiąże się to z dużym wysiłkiem finansowym dla Domu, ale dla dzieci jest to wielka szansa. Oczywiście szkoły zgodnie z predyspozycjami i możliwościami dziecka. Wspólnie wybrane szkoły – to szkoły z tradycjami, z dobrą bazą  przygotowania zawodowego i stawiające konkretne wymagania swoim uczniom i z  tą samą linią wychowawczą – w duchu chrześcijańskich wartości. Zapewne jest to szansa dana i zadana naszym dorastającym dzieciom, jesteśmy głeboko przekonani, że przyniesie dobre owoce w ich dorosłym życiu.
    Są wśród naszych wychowanków również dzieci z upośledzeniem umysłowym lekkim i umiarkowanym. Młodsze objęte nauczaniem indywidualnym w miejscowej Szkole Podstawowej w Godynicach, starsze zaś uczęszczają do szkoły specjalnej – gimnazjum i szkoła zawodowa- w Kaliszu .
Z zakwaterowania w dni nauki szkolnej dzieci korzystają w Specjalnych Ośrodkach  Szkolno -Wychowawczych prowadzonych przez Siostry Matki Bożej Miłosierdzai i Księży Orionistów.  Jest to dla nas  wysiłek ale świadomie podjęty przez placówkę dla dobra powierzonych jej dzieci.

nasze dziecinasze dziecinasze dziecinasze dzieci

     Troje naszych starszych wychowanków kontynuuje naukę na uczelniach wyższych; dwie dziewczyny są  już na III roku Wyższej Społecznej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania w Łodzi, chłopiec na Politechnice Śląskiej w Gliwicach, Wydział Budownictwa.
    Trójka zaś podjęła już samodzielne życie, pracują, dwójka podjęła studia w systemie zaocznym,  nie powielili błędów swoich rodziców.

nasze dziecinasze dziecinasze dziecinasze dzieci

    „Dom Światełko” bierze bardzo świadomie na siebie odpowiedzialność pomocy swoim dzieciom, wspierania ich (jak w naturalnej rodzinie) od strony moralnej, duchowej, psychicznej, emocjonalnej, materialnej na miarę swoich możliwości, oczywiście zakładając taką wolę wychowanka, jego otwartość i współpracę. Dorosłe dzieci, które się usamodzielniły, bądź studiują do „Domu Światełko” wracają jak do domu rodzinnego, na czas urlopu, świąt, w odwiedziny, czują się bardzo związane z Domem. Inne, bardziej konstruktywne są też relacje z najbliższą rodziną.

     O wartości Domu nie świadczą mury budynku, jego otoczenie ale powierzone nam dzieci – na ile im pomożemy. Wykształcenie, przygotowanie zawodowe, przygotowanie do samodzielnego, odpowiedzialnego  życia, właściwie ustawiona hierarchia wartości jest jednym z najważniejszych wyzwań i założeń, jakie stoją przed placówką.

    Być takim „filtrem”, „pomostem”, „bazą”, miejscem , do którego można zawsze wrócić ze wszystkim; gdzie można znaleźć oparcie, zrozumienie, odpoczynek, życzliwą radę, gdzie można przyjść „jak do źródła” -  by móc potem iść dalej. To wyzwanie, którego jest świadoma nasza placówka. To nie jest „życie za kogoś”.
 „Aby dojść do źródła, trzeba iść w górę nie na dół, pod prąd...” (Jan Paweł II)
Potrzeba dzisiaj  "zejść do źródła” – do wartości, prawd ... tak prostych, naturalnych wpisanych w naszą ludzką naturę... dlatego chyba zapominanych, niezauważanych. Czym jest miłość, wolność, ludzka solidarność, czym jest dom, rodzina, co znaczy żyć z innymi, dla innych, co to jest szczęście... kim jest człowiek, dokąd zmierza, jakie jest jego powołanie...
„Zejście do źródła” to dotarcie do tych prawd, odkrycie ich w sobie i pomóc w ich odkrywaniu innym.
    Aby „dojść do źródła” trzeba wejść na drogę i iść nią z właściwym dynamizmem, czujnością, otwartością na każdą „przygodę”, z odpowiedzialnością.  Jest to droga w górę, pod prąd – dla wychowanka i dla wychowawcy –tym bardziej dzisiaj, kiedy człowiek, szczególnie młody jest zagubiony w świecie wartości, pseudo wartości, oszukiwany tanią, nic nie kosztującą drogą dojścia do celu, kuszony iluzją łatwego szczęścia, wspierany różnymi „ideologiami”, modą...
    A każdy chce się „znaleźć przy źródle”, każdy chce być kochany, ważny, potrzebny, mieć dom, każdy chce być szczęśliwy, chce żyć i kochać.

nasze dziecinasze dziecinasze dziecinasze dzieci

    Bardzo chcielibyśmy, aby poprzez „Dom Światełko” nasze dzieci „doszły do źródła” i czerpały z niego prawdziwe życie; pomimo, że droga może być długa, trudna dla nich samych i dla ich opiekunów. Głęboko jednak wierzymy, że tak się stanie.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 
                  [  © 2006-2010 Dom Światełko  ]
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
nasze dzieci kochane
nasi wychowawcy
nasza codzienność
wiadomości dla przyjaciół
dla tych co nie lubią czytać